Jak być może pamiętacie, fiolet nie jest moim ulubionym kolorem. Jednak jako prawdziwa lakieromaniaczka nie mogę pozwolić sobie na braki w kolekcji! Planks a Lot wyjątkowo mi się podoba - niby zwykły odcień, ale ma w sobie coś innego, interesującego. Troszkę przykurzony, nie ma w sobie różowych tonów - to zimny kolor. Do tego świetna jakość - dwie warstwy pięknie kryją, a lakier pięknie lśni. No i nazwa jest świetna ^^
strasznie mi się podoba jego kolor :)
OdpowiedzUsuńPS. nie odpryskuje?
Nie wiem, zmyłam go po zrobieniu zdjęć :)
UsuńMmmm, piękny. Lubię zimne fiolety :)
OdpowiedzUsuńwow :O kolor cudowny :O
OdpowiedzUsuńPrzepiękny! Bardzo mi się podoba fiolet w takim wydaniu.
OdpowiedzUsuńI wrzucaj częściej notki, co? ;D Napatrzeć się nie mogę na te Twoje paznokcie *.*
Mam pracowite wakacje :(. Teraz wyjeżdżam na tydzień ale po powrocie postaram się częściej pisać!
UsuńBardzo lubię tem lakier- ma coś w sobie:-)
OdpowiedzUsuńfajny fiolet, takie lubię i to bardzo :)
OdpowiedzUsuńFajny kolor, paznokcie pomalowane są idealnie :)
OdpowiedzUsuńPiękny i na wysoki połysk! ale czy na takich paznokciach jakiś lakier mógłby źle wyglądać? hmm? :]
OdpowiedzUsuńpadłam :O jaki kolor :O
OdpowiedzUsuń