Ten lakier dostałam od MadAsAHatter - bardzo się z tego powodu cieszę, bo od początku podobał mi się, a w mojej Naturze nie było tego koloru. Jest to przykurzony granat z mnóstwem srebrnego shimmeru - wygląda magicznie! Na dodatek to jednowarstwowiec, więc jeśli kiedyś natkniecie się na ten lakier w jakiejś drogerii - nie zastanawiajcie się, tylko kupujcie!
piątek, 6 stycznia 2012
wtorek, 3 stycznia 2012
China Glaze Trendsetter
Dopiero za trzecim razem, gdy miałam ten lakier w koszyku, rzeczywiście go zamówiłam. Długo się wahałam, bo kolor jest bardzo specyficzny - zgniła zieleń, trochę wpadająca w oliwkę. Gdy w końcu pomalowałam nim paznokcie, zakochałam się - ten odcień jest fantastyczny! Na dodatek w tym cudzie zatopione są złote glassfleckowe drobinki. Komentarze na temat Trendsettera są skrajne - słyszałam, że jest śliczny, fantastyczny, a także, że ma kolor krowiego łajna :D.
Warto dodać, że zdjęcia robiłam trzeciego dnia od pomalowania paznokci - trwałość jest rewelacyjna! Do tego idealnie kryje przy dwóch cienkich warstwach.
W rzeczywistości kolor jest troszkę bardziej przygaszony.
Warto dodać, że zdjęcia robiłam trzeciego dnia od pomalowania paznokci - trwałość jest rewelacyjna! Do tego idealnie kryje przy dwóch cienkich warstwach.
W rzeczywistości kolor jest troszkę bardziej przygaszony.
Etykiety:
China Glaze,
China Glaze Metro,
glass flecked,
zielony
niedziela, 1 stycznia 2012
OPI Glow Up Already!
Dziś jest 1 stycznia, a ja nadal nie mogę w to uwierzyć! Pewnie nie będę oryginalna, ale wydaje mi się, że ten rok minął niesamowicie szybko. Był to dla mnie czas zmian, które łatwe nie były, ale wyszły mi na dobre.
Sylwestra spędziłam bawiąc się świetnie. Oczywiście, na moich paznokciach nie mogło zabraknąć specjalnego lakieru - postawiłam na niesamowity brokat z kolekcji O.P.I Burlesque. Jest bardzo drobny, wielokolorowy, choć dominuje zieleń. Cudownie lśni i kryje przy 2 - 3 warstwach. Właśnie zabieram się za zmywanie tego cuda i jestem przerażona... Udało mi się usunąć lakier z kciuka, co widać na jednym zdjęciu - dopiero potem przypomniałam sobie, że chciałam Wam pokazać moje sylwestrowe świecidełka!
Sylwestra spędziłam bawiąc się świetnie. Oczywiście, na moich paznokciach nie mogło zabraknąć specjalnego lakieru - postawiłam na niesamowity brokat z kolekcji O.P.I Burlesque. Jest bardzo drobny, wielokolorowy, choć dominuje zieleń. Cudownie lśni i kryje przy 2 - 3 warstwach. Właśnie zabieram się za zmywanie tego cuda i jestem przerażona... Udało mi się usunąć lakier z kciuka, co widać na jednym zdjęciu - dopiero potem przypomniałam sobie, że chciałam Wam pokazać moje sylwestrowe świecidełka!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









